TPZN! Monety, numizmatyka, kolekcje, forum. TPZN!
  Katalog Monet Popularnych- co zbierać jeśli nie GNy
 
"Grosz do grosza..." mowi polskie przyslowie - a ze ma ono racje, mozna przekonac sie latwo, jesli zdecyduje sie poswiecic nieco uwagi temu okresowi. Skad wziely sie grosze - i co to slowo oznacza? Wieki poprzedzajace okres groszowy charakteryzowalo poslugiwanie sie denarem jako podstawowa jednostka monetarna. Denar z natury swojej mial stosunkowo nikla wartosc jesli chodzi o wage kruszcu - w trakcie uplywu lat tracil te wartosc coraz bardziej - sytuacja stala sie w koncu technicznie i ekonomicznie nie do zniesienia. Dzieje i mechanizm tego zjawiska w danym momencie pominiemy - nie jest to przedmiotem danych rozwazan - zatrzymajmy sie tylko na fakcie powstania spontanicznego zapotrzebowania na monete "grubsza" (= ciezsza) od dotychczasowych denarow.
W polnocnych Wloszech, gdzie proces inflacji denara byl chyba najbardziej zaawansowany, moneta taka doczekala sie najwczesniej, bo w koncu XII wieku praktycznej realizacji, jako grosso czyli "grossus denarius" = ciezki, gruby denar.
Jako przyklad takich wlasnie wloskich "grosso" niech posluzy wenecki z okresu panowania dozy Pietro Gradenigo (schylek XIII w). Charakterystyczny design groszy weneckich przewidywal po jednej stronie Chrystusa na tronie, a po drugiej Chrystusa wreczajacego Sw. Markowi (patronowi Wenecji) choragiew jako symbol wladzy.




Za podobny w II stanie dalem w eBayu dokladnie jeden woreczek. Zbieranie wloskich groszy moze byc zajeciem bardzo interesujacym - samych weneckich jest bardzo wiele odmian, bo kazdy nowy doza (zmieniajacy sie nawet co kilka lat) bil monety ze swoim nazwiskiem. Wiele z nich mozna kupic w powyzej podanym w miare skromnym przedziale cenowym. Inne panstwa wloskie zasiedlone na Polwyspie Apeninskim rowniez bily podobne monety; jako przyklad niech posluza dwie najbardziej charakterystyczne odmiany groszy mediolanskich: rewers przedstawiajacy patrona miasta, Sw. Ambrozego, awers - tarcze z krzyzem albo "smokowezem" (notabene herb ten byl od zawsze herbem rodziny Viscontich; Sforzowie przejeli go po spowinowaceniu sie z Viscontimi przez malzenstwo jednej ze swoich ksiezniczek...)




Obie powyzsze odmiany da sie ladnie zachowane nabyc na eBayu - mniej wiecej za... woreczek z groszami Wink
Inny ciekawy przyklad grosza wloskiego jest juz niestety rzadszy i drozszy - ale za to jaki ladny: z awersem przedstawiajacym lilie florencka (ludzaco podobna do awersu zlotych florenow).



Ten poszedl niedawno na eBayu za cwierc parciaka...

Design groszy weneckich nasladowaly notabene przez dlugi czas liczne monety z terenu Serbii/Bulgarii. Jako przyklad niech posluzy jedna z monet serbskich - prawda, ze "sciagnieta" co do joty?:




Wsrod tego typu monet z balkanow znajdze sie wiele (naturalnie nie wszystkie) w cenach nie przekraczajacych jednego woreczka...

Dla rozpowszechnienia nominalu grosza w Europie wieksze znaczenie mieli jednak nie tworcy tego nominalu, Wlosi, a ich sasiedzi, Francuzi. Tutaj skodyfikowala sie charakterystyczna (poczatkowo) wartosc grosza, rowna 12 denarom. Od roku 1266 krol Ludwik IX (zwany Swietym) bije grosze turonskie (tournose), zwane tak od miejscowosci Tours, gdzie byla ich mennica (nie od rogatego Turonia!). Grosze te maja charakterystyczny design: na awersie krzyz z imieniem wladcy w otoku (np. PHILIPPVS REX), a w kolejnym rzedzie inskrypcji: BENEDICTVS SIT NOMEN DOMINI NOSTRI DEI IHESV XPISTI; na rewersie kasztel miasta Tours z napisem w otoku: TVRONVS CIVIS, a na zewnątrz otoczka z 12 lilii symbolizujaca warosc 12 denarow (a niektorzy mowia, ze 12 parow Francji...). Bili taka monete nie tylko liczni krolowie francuscy - po zakonczeniu jej oryginalnego bicia pojawily sie liczne nasladownictwa w krajach niemickich i niderlandzkich.

Niektore "tournose" sa rzadkie, ale dostatecznie duzo jest takich, ktore sa w zasiegu przecietnej kieszeni. Za moj bity za czasow Filipa IV Pięknego (1285-1314) zaplacilem nieco ponad woreczek; ale cena od 1,5 do 2 woreczkow takze bylaby tu w pelni usprawiedliwiona!:



I teraz dochodzimy do monet stricte polskich. Na wzor groszy turonskich bije krol czeski i polski Waclaw II (WENCEZLAVS SECVNDVS) od roku 1300 slynne grosze praskie . Praskie tak naprawde to one nie sa, bo mennica produkujaca je znajduje sie w miejscowosci Kutna Hora (niem.: Kuttenberg). Odkryte tu w 1298 bogate poklady srebra pozwalaja na roczna produkcje w granicach 1,6 - 1,8 milionow takich groszy! Typowy grosz praski mial na awersie korone z imieniem bijacego go wladcy w pierwszym otoku; w drugim otoku pojawial sie napis: DEI GRATIA REX BOEMIE.
Na rewersie znajdował się czeski lew otoczony napisem GROSSI PRAGENSES. Grosz praski mial przepisowa wage ok. 3,78 grama przy srednicy ok. 28,6 cm. Oto jako przyklad grosz Waclawa II:



Biorac pod uwage, ze wlasciwie tylko monety Waclawa II mozemy jednoznacznie zakwalifikowac, jako monety stricte polskie, zrozumiala jest popularnosc wlasnie ich wsrod zbieraczy. Zakup przyzwoicie zachowanego grosza Waclawa II to inwestycja rzedu 2 woreczkow; bardzo dobrze zachowane egzemplarze uzyskuja nawet ceny rzedu 5-6 woreczkow! Monety nastepcow Waclawa II, juz nie bedacych wladcami polskimi, czesto daje sie nabyc o wiele taniej (nawet w granicach pol woreczka, jesli czlowiek nie jest strasznie wybredny na punkcie stanu!...). Do popularnych wladcow naleza tutaj zwlaszcza Jan Luksemburski (IOHANNES PRIMVS), Wladyslaw Jagiellonczyk (WLADISLAVS SECVNDVS) oraz Ferdynand I (FERDINANDVS PRIMVS). Design groszy zasadniczo nie ulegal zmianie (prawda, ze szczegoly rysunku i czcionki nieco sie modyfikowaly) - natomiast wartosc grosza ulegala absolutnie normalnej, stopniowej dewaluacji: o ile za czasow Waclawa II zawieraly one 3,527 grama czystego srebra, to na poczatku XVI wieku juz tylko 1,255 grama! Poniewaz grosze praskie staly sie moneta obiegowa nie tylko w Czechach, czy w Polsce, ale takze na szerokich terenach Rzeszy Niemieckiej, stalo sie na okreslonych terenach praktyka opatrywanie tychze kontramarkami dla potwierdzenia ich "wlasciwej" wartosci. Obiekty tego typu, nawet czesto w oplakanym stanie, jesli chodzi o oryginalne bicie, mimo to osiagaja w miare wysokie ceny na aukcjach. Oto jako przyklad grosz praski z kontramarka miasta Rottenburg sprzedany za 3,4 woreczka:



A tutaj inny z dwoma (!) kontramarkami (miast Ulm i Ravensburg), sprzedany za prawie 2 woreczki:



Zmierzch groszy praskich nastapil w 1547 roku - nawet jezeli nadal istnialy monety o nominale grosza, podstawowa jednostka rozliczeniowa w XVI wieku staly sie jeszcze "grubsze" monety: srebrne talary i zlote dukaty.

Nie chcialbym tutaj rozciagac tematyki na przyklady monet niemieckich z danego okresu. Tym niemniej jeden przyklad wydaje sie nawet na wstepie godny przytoczenia: grosz misnienski stanowiacy stosunkowo dokladne nasladownictwo groszy praskich, wymyslony w 1338 przez margrabiego Fryderyka II. Charakterystyczna cecha wielu odmian tego grosza jest obecnosc tarczy herbowej u stop lwa - stad nazwali go Niemcy "Schildgroschen" (grosz tarczowy...).
Wiele odmian monety takiej, jak na zalaczonym obrazku, da sie kupic za cene ok. jednego woreczka:




Konczac moje krotkie sprawozdanie nie moge sie powstrzymac od malej wzmianki na temat monety, ktora w zadnym wypadku nie podlega zaszeregowaniu do kategorii "monet popularnych" - nie jest tez bynajmniej tania. Ok. 1360 roku Kazimierz Wielki zdecydowal sie ze wzgledow prestizowych na bicie groszy krakowskich wzorowanych designem na groszach praskich. Emisja tej monety byla od poczatku nieoplacalna - przeciez nie dysponowal krol polski takimi zlozami srebra, jak Czesi... Awers grosza krakowskiego zawieral korone z podwojnym napisem otokowym: KAZIMIRVS PRIMUS DEI GRATIA REX POLONIE. Na rewersie czeski lew zostal zastapiony orlem z napisem otokowym GROSSI CRACOVIENSSES. Znane jest aktualnie ok. 50 egzemplarzy tego grosza; bity byl w malej ilosci - i wiekszosc nakladu zostala i tak pozniej przetopiona. O ile sobie dobrze przypominam, uzyskal grosz krakowski ostatnio na aukcji w Poznaniu cene ok. 18 parciakow.
Oto egzemplarz z kolekcji Czapskiego:



Mam nadzieje, ze dostarczylem powyzszym artykulem nieco danych otwierajacych nowe perspektywy zbieractwa. Wyzbywajcie sie rezerw zlomu! Poglebiajcie wiedze na temat fascynujacych monet z przeszlosci i kupujcie takowe jak tylko nadarzy sie okazja! Warto w nie inwestowac - nie zawsze dla zysku (choc i ten moze nastapic), ale przede wszystkim dla wlasnej przyjemnosci!

Autor: Harpsycho
 
  Łącznie stronę TPZN odwiedziło 28686 odwiedzający  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=