TPZN! Monety, numizmatyka, kolekcje, forum. TPZN!
  Katalog Monet Popularnych - Zbierajmy polgroszki
 
W moim pierwszym artykule dotyczacym popularnych monet z okresu groszowego w numizmatyce skoncentrowalem sie w naturalny sposob na "pelnych" groszach. Przeprowadzilismy tu (daleka oczywiscie od wyczerpujacego opracowania) "podroz" po Europie, ukazujac przyklady monet groszowych o najistotniejszym znaczeniu dla owczesnego rynku - a co za tym idzie: bitych w duzych nakladach i do dnia dzisiejszego (w sensie numizmatycznym) popularnych.
W rozwazaniach naszych doszlismy do groszy praskich wprowadzonych na rynek przez Waclawa II. Jezeli monety tego wladcy pelnoprawnie moga zostac uznane za monety polskie, to juz monety jego nastepcow formalnie takimi nie sa: zaden z nich nie posiadal tytulu krola polskiego (chyba ze wezmiemy tu pod uwage pretensje do tronu polskigo Jana Luksemburskiego...). Tym niemniej grosze praskie zadomowily sie tak czy owak na polskim rynku pienieznym na dobre - bez znaczenia, jaki krol je bil: staly sie podstawowa moneta na dziesiatki i setki lat (nawet nie zaszkodzila tu ich stopniowa utrata wartosci). Proba wyrugowania grosza praskiego wlasnym wytworem dokonana przez Kazimierza Wielkiego byla naturalnie z uwagi na brak wystarczajacych wlasnych pokladow srebra z gory skazana na niepowodzenie - i tez zakonczyla sie ekonomicznym fiaskiem (choc zawdzieczamy jej jedna z najpiekniejszych monet w polskiej historii - grosz krakowski, o ktorym juz pisalem). Okres groszowy - to w historii Polski takze czas stopniowego jednoczenia sie ziem dotknietych rozbiciem dzielnicowym minionych stuleci. Nie nastepowalo to z dnia na dzien i wiele jeszcze lat i setek lat istnialy niezalezne ksiestwa - wprawdzie rdzennie polskie - ale do tzw. "korony" nie nalezace (albo jeszcze nie nalezace) i bijace wlasne odrebne monety. Wsrod takich monet nie zabraklo podczas okresu groszowego naturalnie i nominalow grosza - zazwyczaj jednak monety takie sa rzadkie i drogie - w katalogu monet popularnych koncentrowac sie zatem bedziemy jesli chodzi o monety polskie na monetach koronnych. Nie zabraknie jednak i wyjatkow od tej reguly: oto wyprzedzajac nieco fakty stwierdzic musimy, ze grosze o rdzennie polskim charakterze mialy w "okresie groszowym" raczej znacznie marginalne; z wlasnych emisji o wiele wazniejsze staly sie polgroszki. Tym niemniej dla omowienia problemu "pelnego" grosza dwie jeszcze monety wydaja sie tu wazne i ciekawe. Pierwsza z nich nie jest w zadnym stopniu moneta popularna - nie jest tez moneta rzadka, ani nawet unikalna - po prostu w ogole jej aktualnie nie ma! Mam na mysli (powazny skok w czasie do przodu) grosz litewski Aleksandra Jagiellonczyka wybity ok. 1502 w Wilnie jako emisja probna w ramach krolewskich projektow reformy walutowej. Krotkie panowanie Aleksandra nie pozwolilo mu reformy tej zrealizowac; zarowno szeroki grosz litewski, jak i legendarny dukat koronny tego krola nie sa aktualnie znane nawet w jednym egzemplarzu. Dukat zaginal setki lat temu i nawet nie wiadomo do konca, jak wygladal, choc sa wiarygodne przeslanki do przyjecia, ze istnial. Grosz litewski jest przynajmniej na tyle udokumentowany, ze posiadamy jego zdjecie. Niestety jedyny znany egzemplarz znajdujacy sie w zbiorach Zamojskich splonal w 1944 w trakcie powstania warszawskiego. Niedawno jeden z Kolegow przedstawil na forum kopie wykonana (nawet dosyc porzadnie) na podstawie wlasnie tego zdjecia:


Awers: 4-polowa tarcza herbowa z 2 orlami i 2 koronami na przemian rozlozonymi; napis otokowy: ALEXANDER D G R POLONIE
Rewers: Pogon; napis otokowy: MON NO MAGNI DVC LITVANI
(Srednica ok. 28 mm, waga ok. 3 g)

O ile reforma walutowa (zmierzajaca w kierunku przelamania wlasnie dominacji tytulowych polgroszkow, tudziez podlejszej monety i zastapienia, albo przynajmniej uzupelnienia ich moneta "grubsza") nie powiodla sie Aleksandrowi, dokonal jej jego mlodszy brat Zygmunt (zwany Starym) - ale dopiero w latach dwudziestych XVI wieku. W poczatkach panowania Zygmunt bije z powodzeniem polgroszki na wzor poprzednikow - o czym jeszcze bedzie mowa. Zamykajac jednak temat "pelnego" grosza wspomniec nalezy o ciekawej monecie z okresu, kiedy Zygmunt nie byl jeszcze krolem, a za to wladal ksiestwem glogowskim oddanym mu w lenno przez starszego brata, Wladyslawa Jagiellonczyka. Bije tu Zygmunt slynne grosze glogowskie, zwane tez "bialymi". Bicie tych groszy rozpoczelo sie w 1505 (jeszcze bez daty), zas grosz z 1506 jest pierwsza w polskiej historii moneta datowana. Ponad 200 lat minelo od wprowadzenia grosza praskiego - inne sa to juz grosze: waga 2,06 g przy srednicy 24-25 mm (grosz Waclawa II: ok. 3,71g przy srednicy 26,8 mm).
(identyczna wage beda mialy grosze koronne Zygmunta Starego bite od 1526 - pierwsze polskie grosze koronne o naprawde standartowym i trwalym rozpowszechnieniu - zaliczyc musimy je juz do nastepnego, "dukatowo-talarowego" okresu historycznego...)
Tym niemniej moneta Zygmunta cieszy sie powodzeniem na owczesnym rynku zalanym moneta posledniej jakosci - a i dzisiaj grosze glogowskie sa wysoko cenione wsrod numizmatykow. Nie jest to moze moneta calkiem popularna - ale przynajmniej nie jest tak calkiem nieosiagalna...


Oto ladny (III+) egzemplarz sprzedany przez WCN na aukcji w grudniu 2006 za 7,5 woreczka.
Awers: Orzel jagiellonski; napis otokowy: SIGISMVNDVS DVX GLOGOVIE
Rewers: Pogon, ew. data pod nia; napis otokowy: KAZIMIRI R POLONIE NATVS
(Srednica ok. 25 mm, waga ok. 2,06 g)

W momencie gdy opublikowalem pierwszy artykul o groszach, spotkalem sie z zarzutem ze strony jednego z Kolegow, ze pominalem milczeniem tzw. kwartniki. Traktuje to w danym momencie jako znakomita mozliwosc przejscia do zasadniczego tematu "polgroszkow". Dlaczego raz "kwartniki", a raz "polgroszki"? Temat w jakims stopniu interesujacy - i dlatego go troche dokladniej omowimy.
W momencie kiedy grosze praskie wprowadzone zostaly na rynek, obowiazywal system rozrachunkowy oparty o okreslone jednostki wagowe odnosnie srebra, z ktorego bite byly monety. I tak podstawowa jednostka wagowa - grzywna krakowska - obejmowala 197,98 gramow srebra. Grzywna taka byla rownowartoscia 48 szerokich groszy. Rownoczesnie grzywna jako jednostka wagowa dzielila sie na 4 wiardunki, albo 24 skojce. Wiardunek i skojec byly (podobnie jak grzywna) jednostkami wagowymi - i nigdy nie doczekaly sie odzwierciedlenia w konkretnych monetach. Natomiast powstala moneta o rownowartosci ¼ skojca, nazwana w zwiazku z tym "kwartnikiem". Rownoczesnie wartosc takiej monety wynosila, jak latwo obliczyc, pol grosza. Sa podstawy twierdzic, ze pierwsze monety tego typu nieznacznie wyprzedzily pojawienie sie na rynku grosza praskiego.
Nie wnikajac w problematyke kwartnikow za gleboko (jako zjawiska naprawde oddalonego od dzialu "monet popularnych") zaprezentujmy jednakowoz wlasnie jeden z pierwszych kwartnikow - znowu monete Ksiestwa Glogowskiego - bita przez Henryka III (1273-1309) juz od 1296 roku. Jest to aktualnie chyba "najbardziej popularny" kwartnik. Co do aktualniej wartosci tej monety moznaby trafnie powiedziec, ze jest "dyskusyjna". Egzemplarz ponizszy sprzedalo WCN ladnych pare lat temu za prawie pol parciaka.
W miedzyczasie pojawilo sie jednak sporo takich kwartnikow (np. z "wykopek"), tak ze aktualne ceny spadly do przecietnie ok. 5 woreczkow, a w slabszych stanach i ponizej...


Awers: Głowa z bujnymi włosami na wprost i listki zamiast napisu
Rewers: Tarcza herbowa bawarska i napis w otoku CLIPEVS BAVWARIE
(Srednica 17-21 mm; waga ok. 1,85 g)

Jak juz napomknalem wczesniej, bede koncentrowal sie w dalszym przebiegu artykulu wylacznie na monetach o wartosci polowy grosza; zasadniczo tych bitych w Koronie (lub przez krolow polskich) albo na Litwie - pomijajac problem odrebnych emisji dzielnicowych. Ale odpowiedzmy sobie najpierw na pytanie: jak kwartnik stal sie polgroszkiem. Za Wladyslawa Lokietka nie bito kwartnikow, tylko denary (i... dukaty, hehehe). Syn jego, Kazimierz Wielki pierwszy wprowadzil kwartniki do masowej produkcji w Koronie; bil takze specyficzny typ kwartnika ruskiego. W momencie rozpoczecia bicia kwartnikow przez Kazimierza warte one byly jeszcze pol grosza i uzyskaly tez w zwiazku z tym nazwe polgroszy. Slady tego widzimy do dzis w opisach aukcji monet Kazimierza, gdzie raz nazywane sa one kwartnikami, a raz polgroszami. Ale wartosc monety tej ciagle spadala, osiagajac pod koniec zycia krola faktyczny kurs ¼ grosza - wymiane jej w stosunku do grosza 1:2 utrzymywano sztucznie za pomoca surowych sankcji karnych. Po smierci Kazimierza Wielkiego praktyka wyparla teorie i kwartniki staly sie moneta cwiercgroszowa. Az do Wladyslawa Jagielly produkcja kwartnikow w Koronie upadla (Ludwik Wegierski bije tylko kwartniki ruskie). Od 1393 roku mennica krakowska bije kwartniki o oficjalnej wartosci ¼ grosza. Ale uwaga: te monety Jagielly nie sa polgroszkami w sensie naszych dzisiejszych oczekiwan! Maja one na awersie podwojny krzyz jagiellonski w tarczy z napisem otokowym, a na rewersie orla z dalczym ciagiem legendy otokowej. Sa to monety, ktore dzis okreslamy mianem trzeciakow lub ternarow. Nazwa ta wziela sie stad, ze poczatkowa wartosc tej monety spadla z uplywem czasu do szostej czesci grosza - stanowila zatem rownowartosc trzech denarow aktualnego kursu. Czasami numizmatyka posluguje sie w stosunku do tychze monet pojeciem "kwartnikow malych" w odroznieniu od "kwartnikow duzych" czyli polgroszkow, ktorych emisje zapoczatkowal Jagiello w 1394 roku. Najpozniej od tego momentu nazwa "polgrosz" w stosunku do monety o faktycznej wartosci ½ grosza wydaje sie byc jednoznacznie ustabilizowana. Charakterystyczny design tej monety (awers z orlem, rewers z korona) przetrwal ponad sto lat, przezyl kilku wladcow i zaliczyl caly szereg interesujacych odmian. Naturalnie jakosc i tej monety z uplywem czasu podupadala (zjawisko charakterystyczne, nieprawdaz?), tak ze na poczatku XVI wieku pojawila sie przemozna tesknota za moneta lepsza i grubsza. Ale to juz calkiem inna historia.

Przeglad kwartnikow/polgroszkow zaczynamy zatem od monet Kazimierza Wielkiego. Oto zaprezentowany niedawno przez jednego z Kolegow kwartnik koronny wyceniony w przyblizeniu na pol parciaka (III):


Awers: Krol na tronie; napis otokowy: MONETA KAZIMIRI
Rewers: Orzel; napis otokowy: REGIS POLONIE (albo REGIS POLONIE K)
(Srednica ok. 20 mm, waga ok. 1,20 - 1,85 g; istnieja rozne odmiany)

Przyklad bitego w Lwowie kwartnika ruskiego Kazimierza Wielkiego; ten uzyskal 10 lat temu w stanie III+ cene prawie ¾ parciaka! Moneta popularna to pewnie nie jest, ale bardzo ciekawa:


Awers: Lew ruski w lewo; napis otokowy: MONETA DOI RVSSIE K
Rewers: Monogram K pod korona w czterolisciu; napis otokowy: REGIS POLONIE (K)
(Srednica ok. 21 mm; waga ok. 1,15 - 1,76 g)

W tradycji designu Kazimierza utrzymane sa tez kwartniki ruskie Ludwika Wegierskiego. Ten egzemplarz sprzedalo WCN 3 lata temu za 14 woreczkow:


Awers: Lew ruski w lewo; napis otokowy: MONETA RVSSIE
Rewers: Monogram L pod korona w czterolisciu; napis otokowy: LVDOVICI R VNGARIE
(Srednica ok. 18 mm, waga ok. 1,07 g; istnieja rozne odmiany)

Skoro w tym momencie przeskakujemy do Wladyslawa Jagielly, wydaje sie byc adekwatne opisanie jego dwu interesujacych monet ruskich, zanim przejdzie sie do typowych polgroszkow. W opisach tych monet spotykamy rozne nazwy - raz kwartniki, raz polgroszki - kazdy nazywa to po swojemu... Jesli zatem umownie zdecydujemy sie nazywac te monety polgroszami, przekonamy sie, ze (wnioskujac nazwe z legendy) POLGROSZ LWOWSKI zblizony byl waga i proba do koronnego, a POLGROSZ RUSKI nie mial odpowiednikow w monetach polskich; byl tez mniejszy i bity z o wiele gorszego srebra. Obie monety istnieja w roznych odmianach.

Przyklad polgrosza ruskiego Jagielly sprzedanego w WCN dwa lata temu za 3 woreczki:


Awers: Orzel; napis otokowy WLADISLAVS REX
Rewers: Lew ruski w lewo; napis otokowy: MONETA RVSSIE
(Srednica ok. 18 mm, waga ok 0,87 g)

A tu przyklad polgrosza lwowskiego Jagielly (z bledem WLADISLAVS REIGIS zamiast WLADISLAI REGIS) - sprzedany rok temu za 2,6 woreczka:


Awers: Orzel; napis otokowy (powinno byc) WLADISLAI REGIS (czasem tez WLADISLAVS REX)
Rewers: Lew ruski w lewo; napis otokowy: MONETA LEMBURG (LEMBVR, LEMBVRD etc.)
(Srednica ok. 22 mm; waga ok. 1.29 g)

W ten sposob dochodzimy do najbardziej charakterystycznych polgroszy: Awers z orlem, rewers z korona; rozne odmiany, ale srednica w granicach 18-23 mm, waga 0,75 - 1,7 g (spadala konsekwentnie od czasow Jagielly...). Monety to zdecydowanie popularne, rzadko uzyskujace jakies obledne ceny (chyba ze trafia sie rewelacyjne stany). Stykalem sie czesto z niewytlumaczalnami trudnosciami poczatkujacych zbieraczy odnosnie przyporzadkowania okreslonych polgroszy okreslonym wladcom. Wprawdzie polgroszki bywaja czesto wytarte i napisy na nich zdezelowane - rzadko jednak na tyle, aby jednoznaczna identyfikacja byla problematyczna.
W tym celu proponuje zatem posluzyc sie nastepujaca tabela okreslajaca napisy otokowe przy orle i koronie:

Wladyslaw Jagiello Orzel: REGIS POLONIE Korona: MONE WLADISLAI
Kazimierz Jagiellonczyk Orzel: +MONETA KAZIMIRI Korona: +REGIS POLONIE
Jan Olbracht Orzel: +MONETA I ALBERTI Korona: +REGIS X POLONIE
Aleksander Orzel: +ALEXANDER:DEI:G:REX Korona: +MONETA:REGIS:POLONIE
Zygmunt Stary Orzel: +MONETA:SIGISMVNDI Korona, +REGIS:POLONIE: ( ew. data)
Ludwik Jagiellonczyk Orzel: LVDOVICVS R VNGA ET BOE Korona: CIVITAS SWINICZ (data)

Co do ostatniego wladcy - sprawa nie jest zbyt chwalebna. Wladajacy Ksiestwem Swidnickim krol Czech i Wegier, a zarazem bratanek Zygmunta Starego, Ludwik Jagiellonczyk, bil w Swidnicy na wielka skale polgroszki do zludzenia przypominajace monety Zygmunta - ale lzejsze i z gorszego srebra. Afera ta ciagnaca sie przez lata doprowadzila do ruiny finansow Krolewstwa Polskiego, ktora przebila chyba tylko w XVII w. spolka Tymf/Boratini... Chec pozbycia sie z obiegu przekletych polgroszkow swidnickich byla zreszta jednym z glownych motorow reformy pieniadza w 1526. Notabene: zdarzylo mi sie, ze skadinad dosyc powazny handlarz monet na eBayu przyporzadkowal taki polgroszek ze wzgledu na napis "LODOVICUS" Krolewstwu Francji... Wink

Istnieja liczne odmiany napisowe polgroszkow; najbardziej charakterystyczne bywaja tu lustrzane odwrocenia (albo postawienie "na boku") liter S lub N. Ponadto zauwazyc nalezy, ze w trakcie bicia monet z tego okresu nikt nie zwracal uwagi na "symetryczne" polozenie awersu wzgledem rewersu. A zatem jesli stwierdzimy na wlasnych monetach tego typu "podejrzane" obocznosci, nie wpadajmy od razu w omdlenie z podniecenia...

Polgrosze Jagielly podzielila Stanislawa Kubiak na 13 typow. Polecam zapoznanie sie z ta klasyfikacja na stronie Bouliego - wyszczegolnione sa tam dokladne datowania poszczegolnych typow i wyjasnione jest znaczenie znakow menniczych (przy okazji mozna dowiedziec sie czegos na temat denarow i ternarow Jagielly):
http://www.moneta.vir.pl/num_art_pol_klasyfikacja_monet_wj.htm

Oto przyklady polgroszy Jagielly z podzialem na typy wg. Kubiak:

Polgrosz koronny Wladyslawa Jagielly Typ I (pod korona P) sprzedany w stanie III+ za ponad 3 woreczki:



Polgrosz koronny Wladyslawa Jagielly Typ II (pod korona N) sprzedany w stanie III+ za 2 woreczki:



Polgrosz koronny Wladyslawa Jagielly Typ III (pod korona S) sprzedany w stanie II za 6,8 woreczka:



Polgrosz koronny Wladyslawa Jagielly Typ IV (pod korona AS albo S.A) sprzedany w stanie III za prawie 1,5 woreczka:



Polgrosz koronny Wladyslawa Jagielly Typ V (pod korona A) sprzedany w stanie III za ponad pol woreczka:



Polgrosz koronny Wladyslawa Jagielly Typ VI (pod korona F i podwojny krzyz - bity w Wschowie) sprzedany w stanie III- za 0,8 woreczka:


Polgrosz koronny Wladyslawa Jagielly Typ VII (pod korona W i podwojny krzyz - bity w Wschowie) sprzedany w stanie III za 1 woreczek:



Polgrosz koronny Wladyslawa Jagielly Typ VIII (pod korona podwojny krzyz - bity w Wschowie)
- nie sprzedany na 24. aukcji WCN:



Polgrosz koronny Wladyslawa Jagielly Typ IX (pod korona krzyzyk) sprzedany w stanie III+ za 0,75 woreczka:



Polgrosz koronny Wladyslawa Jagielly Typ X (pod korona czterolistna koniczynka) - raz zdarzyl sie na aukcji WCN, ale koniczynka opisana byla jako krzyzyk, wiec nie bylem pewien...

Polgrosz koronny Wladyslawa Jagielly Typ XI (bez znakow pod korona) sprzedany w stanie III za 0,75 woreczka:


Polgrosz koronny Wladyslawa Jagielly Typ XII (pod korona kolko) sprzedany w stanie III- za ponad pol parciaka:


Polgrosz koronny Wladyslawa Jagielly Typ XIII (pod korona x - ukosny krzyzyk) sprzedany na 10. aukcji WCN za 0,7 woreczka (niestety nie mam zdjecia)


Polgrosze Kazimierza Jagiellonczyka w pierwszym okresie (1456-68 ) znakowane sa inicjalami TM albo MT; M oznacza zarzadce mennicy Stanislawa Morsztyna - znaczenie litery T nie jest wyjasnione. W latach 1468-79 nastal w mennicy mincerz Mikolaj Kernchen - polgrosze z tego okresu maja znak MK albo KM. Wreszcie ostatni okres 1479-92 wiaze sie z osoba podskarbiego krolewskiego Piotra z Kurozwek znaczacego polgrosze swoim herbem Poraj (kwiat 5-listny). Polgrosze te zwane byly od przezwiska podskarbiego "piorunkami". Utrzymaly sie one takze (ze zmienionym napisem otokowym) az do 1498 - w pierwszych latach panowania Jana Olbrachta.

Polgrosz koronny Kazimierza Jagiellonczyka z literami TM pod korona sprzedany w stanie III+ za ponad ¼ parciaka:



Polgrosz koronny Kazimierza Jagiellonczyka z literami MK pod korona sprzedany w stanie II- za
5,5 woreczka:



Polgrosz koronny Kazimierza Jagiellonczyka z herbem Poraj pod korona - tzw. "piorunek" - sprzedany w stanie II- za 2,6 woreczka:




Polgrosze Jana Olbrachta do 1498 - to znane juz nam "piorunki". W ostatnich 3 latach panowania tego krola nieznany podskarbi poprawil design polgroszy wprowadzajac kolkopod korona. Te sa rzadsze i bardziej cenione, acz wciaz bardzo przystepne.

Polgrosz koronny Jana Olbrachta z herbem Poraj pod korona - tzw. "piorunek" - sprzedany w stanie I- za prawie 4 woreczki (standartowa cena w przecietnym stanie - max. 0,5 woreczka):



Polgrosz koronny Jana Olbrachta z kolkiem (litera "O") pod korona sprzedany w stanie II+ za prawie
4 woreczki:




Polgrosze Aleksandra cechuje m. in. zmieniony i o wiele bardziej elegancki ksztalt korony:
Polgrosz koronny Aleksandra sprzedany w stanie II za 2,4 woreczka (standartowa cena w przecietnym stanie - max. 0,5 woreczka):




Polgrosze koronne Zygmunta Starego bite byly w latach 1507-11, a takze bez daty. Istnieje szereg odmian, a takze bledow w napisach. Nastepnie dla porownania polgroszek swidnicki Ludwika:

Polgrosz koronny 1509 Zygmunta Starego sprzedany w stanie II za 0,7 woreczka:


Polgrosz swidnicki 1518 Ludwika Jagiellonczyka sprzedany w stanie I- za 4,6 woreczka (standartowa cena w przecietnym stanie - max. 0,5 woreczka):




Na zakonczenie tego artykulu stwierdzic jeszcze nalezy, ze ostatni dwaj sposrod wspomnianych krolow polskich bili rowniez polgrosze litewskie. Tego typu monety Aleksandra nie byly jeszcze datowane; maja one zasadniczo napis otokowy wokol pogoni: ALEXANDRI MON, a wokol orla: MAGNI DVC LITVANIE; wyroznia sie przy tym odmiany z gotyckim i renesansowym krojem liter. Polgrosze litewskie Zygmunta Starego bite byly nieprzerwanie w latach 1508-29; niektore zrodla (Czapski) podaja nawet polgroszek litewski bez daty. Istnieje wile odrebnosci napisow, ale zasadnicza inskrypcja wokol pogoni przewiduje tu: MONETA SIGISMVNDI (data); zas wokol orla: MAGNI DVCIS LITVANIE. Oto dwa przyklady tego typu monet:

Polgrosz litewski Aleksandra - rzadsza odmiana napisu - sprzedany w stanie II- za 2 woreczki:



Polgrosz litewski 1511 Zygmunta Starego sprzedany w stanie III+ za 0,6 woreczka:


I to jak na razie byloby na tyle a propos polgroszkow... Niby niepozorny, a jednak bogaty material numizmatyczny. Dziekuje bardzo archiwum WCN za udostepnienie znakomitych zdjec! W nastepnym artykule porusze temat pozostalych monet i nominalow w okresie groszowym.

Autor: Harpsycho
 
  Łącznie stronę TPZN odwiedziło 28397 odwiedzający  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=